piątek, 31 lipca 2009

relacja No 7. ( 30 lipca 2009 godz.12.25 )

Tomek zmęczony, lekko poturbowany przez lawinę dotarł do obozu drugiego na wysokości 5200 npm.Kończy mu sie paliwo do kuchenki, które czy chce czy nie chce musi uzupełnić.Po krótkim odpoczynku w bazie i przy sprzyjającej pogodzie planuje zatakować szczyt wczesniej przechodząc przez grań.
waldasso

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz